Nasz Głogów - najświeższe wiadomości z Głogowa i okolic

Informacje lokalne - Głogów, Jerzmanowa, Kotla, Pęcław, Żukowice

Grzegorz Markowski: Nie ma przepisu na sukces!

W ubiegłą niedziele (7 czerwca) w Głogowie gościł zespół Perfect. Zespół Grzegorza Markowskiego zagościł w naszym mieście w ramach trasy koncertowej z okazji swojego 35-lecia na scenie. O przepisie na sukces, rozpoczynaniu kariery i ulubionych piosenkach z Grzegorzem Markowskim rozmawiała Magdalena Ruta.

 

Magdalena Ruta: Zespół Perfect przeżył 35-lat na scenie. Te 35-lat temu było łatwiej czy trudniej rozpocząć karierę?

Grzegorz Markowski: Sytuacje są zupełnie inne. Kiedyś było mniej zespołów. Ta ekstraklasa liczyła 10, może 12 grup. My zaczynaliśmy w czasach, kiedy wszystko było namiętne i gorące ? wszystko się zmieniało. Dzisiaj można robić i mówić wszystko. Teraz nie ma cenzury. Myślę, że w pewnym sensie historia nam pomogła. Działo się bardzo dużo ? to był tygiel polityczny i socjologiczny. Nie wiem czy dzisiaj piosenka ?Chcemy być sobą? zajęłaby takie miejsce w umysłach i duszach słuchaczy, jak zajęła wtedy. Nie wiem czy gdyby dzisiaj Perfect debiutował ?Autobiografią?, to czy ona stałaby się hymnem pokoleń. Nie wiem ? mam wątpliwości.

Magdalena Ruta: Dzisiaj mówi się, że Perfect jest legendarnym zespołem. Czuje się Pan legendą?

Grzegorz Markowski: Nie. Gole się normalnie, funkcjonuje bardzo cieleśnie. Ktoś kiedyś powiedział ?Nawet jeżeli siedzimy bardzo wysoko to zawsze siedzimy też tylko na własnej dupie?.  Osiągnięcia są ? oczywiście. Jesteśmy też w bardzo dobrej formie psychofizycznej i muzycznej, ale myślimy już trochę nad tym, żeby to skończyć. Jak i kiedy ? nie wiem jeszcze.

Magdalena Ruta: Są takie piosenki bez których koncert zespołu Perfect nie może się obejść. A Pan ma swoją ulubioną piosenkę?

Grzegorz Markowski: Nie mam takiego ulubionego przeboju. Lubię wszystkie takie namiętne piosenki. Najczęściej hitami na całym świecie zostawały ballady. Myślę, więc że w przypadku zespołu Perfect będzie to ?Nie wiele Ci mogę dać?, ?Niepokonani?, ?Nieme kino? ? to są takie wyzwania muzyczne i wokalne. Najcięższe, ale najbardziej smakują.

Magdalena Ruta: A czy muzycznie czuje się Pan już spełniony?

Grzegorz Markowski: Czuje się już przesycony i najchętniej oddałbym młodym miejsce na scenie. To oni powinni wchodzić na scenę i tak się dzieje. Mamy bardzo dużo ciekawych zjawisk muzycznych w Polsce. One nie zawsze szybko docierają do naszych uszu, bo różnie bywa z promocją. Jednak mamy duże zaplecze muzyczne, więc będę spokojnie odchodził z zespołu i zamykał oczy na wieków amen.

Magdalena Ruta: A jest jakiś sposób na sukces, który młode zespołu mogłyby podpatrzeć od zespołu Perfect?

Grzegorz Markowski: Nie. To jest zupełny przypadek. Na pewno nie należy myśleć o sukcesie, tylko grać najbardziej szczerze jak się potrafi i najlepiej jak się potrafi. Od siebie. Wtedy coś na pewno z tego wyjdzie.

Magdalena Ruta: Dziękuje za rozmowę.

WIEŚCI Z REGIONU: Znęcał się nad swoją schorowaną 82-letnią matką
Redakcja

57-latek wyzywał, ośmieszał, krytykował i izolował staruszkę. Teraz grozi mu do pięciu lat więzienia.

CZYTAJ WIĘCEJ...
Mandat 500 złotych za brak maseczki to już pewniak
Redakcja

„Przez wiele miesięcy rzeczywiście podstawa prawna obowiązku noszenia maseczki była wadliwa, ale od grudnia jest to uregulowana poprawnie. Obowiązek wynika już z ustawy." - czytamy na stronie na Facebooku Stowarzyszenia Sędziów Polskich IUSTITIA.

CZYTAJ WIĘCEJ...

Współpracujemy z: