Nasz Głogów - najświeższe wiadomości z Głogowa i okolic

Informacje lokalne - Głogów, Jerzmanowa, Kotla, Pęcław, Żukowice

Tmk aka Piekielny ? głogowianin z krwi i kości!

W ostatnim czasie opublikowany został raport demograficzny Głogowa, z którego wynika, że co roku z miasta ubywa mieszkańców. Dowiedzieliśmy się także, że większość osób mieszkających w naszym mieście jest z roczników 1951, 1953, 1955. Tymczasem Tomek Olczak (TMK aka Piekielny) deklaruje, że chce zostać w Głogowie, bo tylko tu czuje się dobrze. W rozmowie z Magdaleną Rutą opowie, jaki jest jego pomysł na ożywienie Głogowa.

 

Magdalena Ruta: Zacznijmy od najważniejszego: Czy jesteś lokalnym patriotą?

Tomasz Olczak: Myślę, że bardzo. Przekonałem się o tym właśnie po przeprowadzce do Wrocławia, kiedy po pół roku siedzenia tam, codziennie myślałem o tym, co zrobić żeby tu wrócić. Poza tym mam tak, że szybko przywiązuje się zarówno do ludzi jak i do rzeczy. Przywiązałem się, więc także do miasta, w którym spędziłem tyle lat.

Magdalena Ruta: W twojej twórczości dużo jest mowy o Głogowie. Jednak mam wrażenie, że te teksty są dosyć nostalgiczne. Dlaczego tak jest skoro mówisz, że kochasz to miasto?

Tomasz Olczak: To chyba nie do końca tak. Często jak mówiłem o Głogowie w kawałkach robiłem to pozytywnie. Mam utwór ?Wypij za Głogów?, który wręcz nawołuje do tego żeby się cieszyć i zostawać tutaj. Ostatni ?Ulice tego miasta? jest taki, bo mówi o problemie i to jest dość poważny problem. A tak w ogóle to całą moją twórczość oparłem o dość nostalgiczny klimat i w tym kierunku poszedłem. Część kawałków o Głogowie jest smutnych, dlatego, że pisząc je miałem te 19 lat, wyjeżdżałem z miast i miałem taki dość ciężki okres, kiedy tylko coś takiego się pisało.

 

Magdalena Ruta: W wspomnianym przez Ciebie kawałku ?Ulice tego miasta? opisujesz historię swoich znajomych, którzy wyjechali z miasta i w ogóle już nie widzą, co dzieje się w Głogowie. Ty także wyjechałeś, ale wróciłeś. Dlaczego?

Tomasz Olczak: Wyjechałem do Wrocławia, dlatego, że postanowiłem nie tylko studiować, ale też pracować. Razem z dziewczyną wyjechaliśmy. Ona studiowała dziennie, ja pracowałem w tygodniu i studiowałem weekendami. Jednak wszystko zaczęło się psuć i jak sobie tak usiadłem i pomyślałem, dlaczego to doszedłem do wniosku, że po prostu nie czuje się tam dobrze. I te moje przemyślenia potwierdziły się po powrocie, kiedy wróciłem do Głogowa i nagle wszystko stało się jakieś łatwiejsze do ogarnięcia.

Magdalena Ruta: Co w takim razie najbardziej lubisz w Głogowie?

Tomasz Olczak: Kocham to jak wielu mam znajomych, wspomnienia, które ma. Bardzo mi się podoba miasto samo w sobie i jak zapraszam znajomych to potwierdzają to, że Głogów jest ładnym miastem. Poza tym chyba ten mój lokalny patriotyzm wzbudza to, że rzeczy, które dla wielu są zwykłe i nie widzą w nich nic nadzwyczajnego to ja każdą rzecz potrafię sobie tak przeistoczyć, że jest piękna.

Magdalena Ruta: A rzeczy, których w Głogowie nie lubisz?

Tomasz Olczak: Na pewno to, że tak mało dzieje się weekendami na samej Starówce. Rozmawiamy bardzo często z rówieśnikami, że ta Starówka po godzinie 23 zaczyna umierać. Są może dwa miejsca gdzie gromadzą się ludzie, a reszta to jest totalna cisza i spokój. We Wrocławiu jest zupełnie inaczej.

Magdalena Ruta: Niedawno został opublikowany raport demograficzny Głogowa, z którego jasno wynika, że w naszym mieście zaczyna brakować młodych ludzi, a to właśnie oni niezbędni są do tego żeby miasto się rozwijało. Jak myślisz, dlaczego tak jest?

Tomasz Olczak: Przede wszystkim problem jest praca, ale to jest w sumie problem ogólnopolski. Chociaż we Wrocławiu trochę łatwiej o pracę, bo czym większe miasto tym większe możliwości. Problemem jest też to, o czym powiedziałem, czyli fakt, że mało się tutaj dzieje. Oczywiście działa MOK, Mayday, są koncerty. Jednak ciągle weekendami jest tutaj pusto.

 

Magdalena Ruta: A propos koncertów - przejdźmy do Twojej działalności muzycznej. Dlaczego polubiłeś właśnie hip ? hop?

Tomasz Olczak: Do jakiegoś wieku wszyscy jesteśmy neutralni, później zaczynamy szukać swojej drogi. Ja byłem trochę takim buntownikiem za dzieciaka, przez co szukałem odzwierciedlania mojej osobowości w muzyce. Pamiętam, że hip ?hop był dla mnie jakąś zagadką. Nie miałem Internetu nie było też takich kanałów, gdzie można było posłuchać rapu. Kiedy raz na jakiś czas na niemieckiej vivie słuchałem hip ? hopu to stwierdziłem, że to jest to, co gdzieś tam najbardziej mi odpowiada. Później kupiłem sobie kasetę Rycha Peji i słuchałem jej tylko wtedy jak mama wychodziła z domu. I cieszę się z tego, że słucham hip ? hopu, bo jak widzę, co teraz jest pompowane do głów nastolatkom to boje się, co to będzie za 10, 15 lat. A w hip ?hopie jednak zawsze o coś chodziło.

Magdalena Ruta: A kto był Twoją inspiracją?

Tomasz Olczak: Ja trafiłem bardzo szybko na Eminema i chyba właśnie na nim się wzorowałem.

Magdalena Ruta: Całkiem nieźle radzisz sobie na lokalnej scenie. Występowałeś przed takimi legendami jak Rahim, Kasta. Chciałbyś być kiedyś taką legendą jak oni?

Tomasz Olczak: Chciałbym, ale myślę, że to musiałby stać się samo. Nie można do tego dążyć. Legendą staje się poprzez to, co się zrobiło. Ja teraz skupiam się na tym, co robię. Marzę o tym żeby za 10 lat mieć z tego taką samą satysfakcje jak mam teraz.

Magdalena Ruta: Masz sporą dyskografie jednak żadna z tych płyt, które nagrałeś nie jest w sklepach muzycznych. Chciałbyś kiedyś zobaczyć swoją płytę na półce w sklepie, czy w dzisiejszych czasach to nie jest kierunek, w którym się idzie?

Tomasz Olczak: Ja jestem zwolennikiem takiej teorii, że w dzisiejszych czasach za łatwo jest młodemu raperowi wydać płytę. Mi też zdarzają się propozycje, jedna nawet była dosyć konkretna. Na szczęście w porę zorientowałem się, że to nie jest to, do czego dążę. Sam założyłem coś, co chciałbym żeby kiedyś było wytwórnią. Serce miasta to jest czynnik, które łączy raperów z Głogowa i okolic. To jest taka inicjatywa, która pomaga dotrzeć nam do większego grona. Jednak w jakimś tam kontekście pojawię się wkrótce na półkach w sklepie, ponieważ razem z Bonsonem nagrałem kawałek, który pojawi się na jego płycie.

Magdalena Ruta: A kiedy Twoi fani będą mogli doczekać kolejnych nowości od Ciebie?

Tomasz Olczak: W przyszłym roku pojawi się płyta, na której obecnie się najbardziej skupiam. Jej tytuł to ?Benjamin Linus?. Jednak to jest tylko taki wstępny plan, bo może być równie dobrze za dwa albo za trzy lata. Bardzo się na niej skupiam i chce ją dopracować w każdym stopniu oraz zaprosić do współpracy najlepszych producentów w kraju, a dotarcie do każdego z nich wymaga czasu. Natomiast pod koniec lutego chce puścić mini płytę w trochę innym klimacie ? koncertową i wesołą. Mam już ponad połowę materiału. Dodatkowo z Mexem z Głogowa pracujemy nad płytą w duecie, która też będzie zupełnie inna, bo Mex jest dosyć mocno zajarany amerykańskim rapem i tym, co się teraz dzieje w Stanach. Ja też trochę się tym zajarałem i zaczęliśmy iść w tym kierunku.

Magdalena Ruta: Dziękuję za rozmowę. 

WIEŚCI Z REGIONU: Znęcał się nad swoją schorowaną 82-letnią matką
Redakcja

57-latek wyzywał, ośmieszał, krytykował i izolował staruszkę. Teraz grozi mu do pięciu lat więzienia.

CZYTAJ WIĘCEJ...
Mandat 500 złotych za brak maseczki to już pewniak
Redakcja

„Przez wiele miesięcy rzeczywiście podstawa prawna obowiązku noszenia maseczki była wadliwa, ale od grudnia jest to uregulowana poprawnie. Obowiązek wynika już z ustawy." - czytamy na stronie na Facebooku Stowarzyszenia Sędziów Polskich IUSTITIA.

CZYTAJ WIĘCEJ...

Współpracujemy z: